czwartek, 15 września 2016

Jaga Cafe (Łódzkie Kawiarnie #1)

Zabierzemy Cię w podróż po miejscach w Łodzi. Tych ciekawych, byś sam mógł je odwiedzić, i tych mniej, byś wiedział, czego unikać. Dzisiaj na ostrzu: Jaga Cafe!

Na ich stronie na Facebook'u piszą o sobie:
Kawa to nasza pasja. W naszych kawiarenkach mogą państwo delektować się smakiem prawdziwej, aromatycznej kawy prosto z naszej palarni :)

W moim liceum Jaga jest dobrze znana, głównie ze względu na bliskość. Często mijam na korytarzu osoby z kawą na wynos właśnie z tej kawiarni, która zbiera świetne opinie. Dzisiaj, po roku edukacji w mej cudownej szkole, odwiedziłam ją wreszcie i ja, wraz z koleżankami, które wpadły na pomysł, by w ten sposób naładować się pozytywną energią przed lekcjami. Jak wrażenia?

Od ulicy wzywa nas wizerunek czarownicy, zachęcający choćby do zajrzenia przez okno do środka. A w środku – jest uroczo! Słoiki z różnymi rodzajami herbat. ustawione na ladzie i półce, ściany pokryte farbą tablicową, stoliki i krzesła – każde z innej parafii... Jaga Cafe wydaje się być mikroskopijnym lokalem, jednak to tylko pozory. Jest przejście na tyły kawiarni, okno wychodzące na podwórko (i jest parapet wyłożony poduszkami, na którym można się rozsiąść!!). Miejsce jest niezwykle przytulne, a teraz, we wrześniu, także bardzo spokojne.

Kiedy koleżanka podała mi menu, byłam ogromnie zaskoczona. Ceny są nieporównywalnie bardziej przyjazne licealnym i studenckim portfelom niż większość tego typu miejsc. Do tego spory wybór napojów i posiłków, możliwość zakupu ich na wynos, a także możliwość kupna ziaren kawy czy liści herbaty, by zaparzyć je w domu – coś rzadko spotykanego!

W Jadze spędziłyśmy przyjemnie przeszło godzinę, która zdecydowanie uprzyjemniła nam poranek. Zawdzięczamy to także miłej obsłudze, którą pozdrawiamy ;)

Czy warto odwiedzić? Jak najbardziej!
Jak dojechać? Tramwajem nr 15, rowerem, samochodem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz