poniedziałek, 5 września 2016

Powrót do bursy – zmiany, nowości

Pierwszy września już za nami, bursa otworzyła jednak swoje drzwi dwa dni wcześniej. I tu niespodzianka, zmieniło się wiele. Nie zawsze tak, jak byśmy tego chciały, ale dramatu nie ma. Na razie.


Zmiana pokoi oraz współlokatorek

W zeszłym roku Ola i ja mieszkałyśmy w pokoju z oknami wychodzącymi na północ, oświetlenie było fatalne i żartowałyśmy, że mieszkamy w ciemnicy. Natalii trafił się pokój po drugiej stronie korytarza, od południa, przez co u niej zawsze było jaśniej. Obecnie wszystkie mieszkamy "na południu", jednakże zostałyśmy rozdzielone. Ja zostałam z Natalią w jej starym pokoju, Ola wylądowała w pokoju obok. Czy jesteśmy z tego zadowolone? To się dopiero okaże.

Nowe meble

Część mebli jest z poprzednich lat, wszystkie mamy jednak nowe biurka i szafki nocne z pojemnymi szufladami. Jesteśmy na tak, jeśli chodzi o taką zmianę!

Nowi mieszkańcy

To nieunikniony element nowego roku szkolnego, zaledwie dwanaście miesięcy wcześniej to my zaliczałyśmy się do świeżaków. Było nas jednak zaledwie kilka na naszym piętrze, w tym roku pierwszoklasistki stanowią chyba połowę mieszkanek, może nawet więcej. Co ciekawe, duża grupa dziewczyn rok lub dwa starszych wyprowadziła się. Działa to na plus, ponieważ część bardzo utrudniała mieszkanie w bursie (o czym będzie w innym poście). Niestety, wyprowadziły się także te bardzo miłe dziewczyny, mamy jednak nadzieję, że i pierwszaczki okażą się ciekawymi koleżankami.

Podsumowanie

Zmiany są ważne w naszym życiu. Niektóre lepsze, niektóre gorsze, ale mają swój cel – zapobiegają rutynie i nudzie. Jaki okaże się ten rok w bursie? Czy przetrwamy bez większych kryzysów? Jesteśmy pełne nadziei i ciekawe przyszłości. Oprócz rozdzielenia nas, nie mamy zastrzeżeń co do nowości. Oby było tak dalej.

5 komentarzy:

  1. super post, można się dużo dowiedzieć co u ciebie słychać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że nowy rok szkolny będzie dla Was szalenie przychylny! Mi został jeszcze miesiąc wakacji, więc wykorzystuję go w pełni :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że Ola będzie zadowolona z nowej współlokatorki :D Macie super blog - OBSERWUJĘ
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, wszystko ładnie pięknie tylko czym jest bursa ? Totalna ignorantka ze mnie, ale pojęcia to ja nie mam :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bursa to prawie jak internat czy akademik. Miejsce, w którym mieszkają uczniowie, czasem i studenci, którzy uczą się w innym mieście niż rodzinnym, a którym codzienne dojazdy są zupełnie (lub prawie zupełnie) nie na rękę. To taki trochę dom ;)

      Usuń